Nergal na pierwszej stronie “Faktu”!

Co się stało, że muzyk najbardziej znanego polskiego zespołu na świecie w końcu trafił na pierwszą stronę najpopularniejszej gazety nad Wisłą? Może ktoś dwa lata po (nomen omen) fakcie zauważył, że płyta Behemoth znalazła się na liście najchętniej kupowanych krążków w Stanach? Może takie zainteresowanie wzbudził fakt, że grupa niebawem jedzie w trasę u boku Slayer i Marilyn Manson? Chodzi o sprzedaż, o jakiej niewielu polskich artystów może sobie pomarzyć? Chyba, że znowu podarli na scenie Biblię?

Nic z tych rzeczy. Lider Behemoth, Nergal, został sfotografowany w towarzystwie… Dody. Na dodatek w restauracji. Skąd ta sensacja? Odpowiedź jest banalnie prosta: Doda to w Polsce artystka znacznie większego kalibru niż Behemoth. Sprzedaż płyt? Wolne żarty. Kto by się czymś takim interesował? Zachwyty krytyków? Przecież lepiej pierdolnąć parę bzdur w programie “Gwiazdy tańczą na lodzie”. Witamy w Polsce, kraju, w którym wszystko jest możliwe i mało co jest normalne. Wspominałem już, że Doda, podobnie jak Behemoth, nie dostała Fryderyka? Musi, tak jak Slayer, jeszcze trochę poczekać:-)

W odtwarzaczu: Material – “The Road To The Western Lands”, John Zorn – “Magick”, Nils Peter Molvaer – “Hamada” oraz Alice Coltrane i Sun Ra w oczekiwaniu na nowy krążek Sunn O))) (niebawem w Onecie wywiad z O’Malleyem).

~ - autor: matziek w dniu maj 7, 2009.

Dodaj komentarz