Zastanawialiście się kiedyś dlaczego najgłośniej krzyczą ci, którzy tego robić nie powinni? Dlaczego na pierwszej linii frontu stoi człowiek, który nie dość, że w przeszłości miał problem z respektowaniem praw autorskich, to jeszcze nie potrafił z tego wyciągnąć wniosków i cały czas wrzuca na swój profil w serwisie społecznościowym cudze zdjęcia, nawet ich nie podpisując? A co z piosenkami, które linkuje? Czy aby na pewno zostały “legalnie” wrzucone do sieci?
Czy przypadkiem nie chodzi o to, że po raz kolejny zmieniają się reguły gry i niektórzy nie potrafią się przystosować do nowych realiów? A może o to, że od dawna nie mają już nic ciekawego do powiedzenia i marzy im się spokojna przyszłość żerująca na dostatniej przeszłości?
Piszę to z pozycji człowieka, który zainwestował spore pieniądze w płyty niezależnych artystów. Jeżeli kiedykolwiek ktoś je wrzuci na strony udostępniające pliki to nie mam zamiaru reagować. Wręcz przeciwnie: ucieszę się, że ktoś chce jeszcze słuchać dobrej muzyki.


Niektórzy rodzimi szpecjaliści od wszystkiego: od polityki po skład kiełbasy suchej, którą z takim namaszczeniem wcinają we wszelakiej maści programach na kanapkach, popijając z kurtuazją wodę mineralną niegazowaną przez słomkę, powinni czasem z równym namaszczeniem pomyśleć, kiedy to zejść ze sceny niepokonanym. Szkoda, że pomysł owych artystów na siebie ogranicza się do pałętania po telewizjach, wypowiadaniu się o wszystkim, czyli o niczym oraz zagrania raz na 10 lat koncertu, który przyciąga głównie znajomych, bo nawet pies z kulawą nogą w poważaniu ma odgrzewanie kotletów z czasów pierwszej świetności zespołu Perfect.
I dlaczego tylko, z każdą wizytą szpecjalisty od wszystkiego/niczego w mediach, coraz bardziej we mnie rodzi się przekonanie, że ze sceny koniecznie chce zejść nie z tarczą, ale leżon opity mineralką i objedzony kiełbasą na tarczy.
Fanpage Zbiga zablokowany. Mnie jeszcze bardziej rozbawiła wypowiedź Hołdysa, że Ci którzy go nazywaja chujem to prymitywy.
http://www.pudelek.pl/artykul/31634/holdys_jaroslaw_kaczynski_to_chuj/
sam sobie zablokował, co zresztą nie ma większego znaczenia w kontekście całej sprawy: http://twitter.com/#!/ZbigniewHoldys/status/162075206842712064